Moje ciało to nie wysypisko śmieci. O równowadze, miłości i wielkiej przyjaźni, która zmieniła wszystko.

Samoocena

Moje ciało to mój dom, moja oaza, mój ogród, w którym odpoczywam, regeneruję się, w którym mogę marzyć bez ograniczeń i dzięki któremu mogę spełniać moje marzenia. To moje miejsce na Ziemi i mój najwierniejszy przyjaciel. Jestem zachwycona cudem jego istnienia.

Kiedyś traktowałam moje ciało jak zbędny balast, który nie spełnia moich oczekiwań, nie współpracuje, przyprawia o kompleksy. Byłam nieświadoma tego, jak wiele to ciało robiło dla mnie każdego dnia. Nie myślałam o tym, że dzięki niemu mogłam czuć świat wszystkimi zmysłami, że mogłam oddychać i doświadczać cudu życia. Że mogłam widzieć niebieski kolor nieba, poczuć poranną wiosenną rosę bosymi stopami i podziwiać zapach ulubionych kwiatów. Mogłam zakochać się w świecie i w życiu właśnie dzięki temu, co uznawałam za mój największy balast.

Bo za grube uda, za duża głowa, za ciemne włosy, za wysokie czoło… bo się przeziębiło, bo bolał brzuch, bo była migrena, bo było mu wiecznie zimno… bo nie było idealne. Och, oczywiście, że było. Zawsze było, jest i będzie idealne. Wspaniałe. Dzięki niemu mogę żyć i tworzyć w świecie wspaniałe rzeczy, doświadczać i czuć. To ja nie byłam wspaniała dla mojego ciała. Byłam bardzo kiepską przyjaciółką, a właściwie to największym wrogiem dla samej siebie. A moje ciało, cały czas dzielnie znosiło moje wymagania.

Dzisiaj wszystko się zmieniło. Kiedy zrozumiałam, jaką krzywdę, jaką robiłam sama sobie, zaczęłam, krok po kroku wszystko zmieniać. Postanowiłam, że mój dom nie będzie więcej wysypiskiem śmieci, ale przepięknym, zdrowym, zielonym ogrodem pełnym kwiatów i owoców, o który będę dbała każdego dnia. Dlatego dzisiaj codziennie wybieram miłość do mojego ciała, do siebie samej. Wybieram zdrowe myśli i zdrowe jedzenie, zdrowe emocje i rytuały, które moje ciało uwielbia. Dzisiaj wiem, że nie da się kochać siebie i być szczęśliwą, kiedy zaniedbuje się swój dom. Nie da się budować dobrej relacji z innymi, kiedy nie ma się wspaniałej relacji z samym sobą. Nie da się budować życia marzeń, kiedy nie traktujemy siebie z szacunkiem.

Dzisiaj moje codzienne rytuały pozwalają mi troszczyć się o siebie, o mój wspaniały ogród, który rozkwita z każdym jednym dniem. Odkąd zaczęłam pielęgnować ten ogród, kilka lat zajęło mi, zanim zaczęłam się w nim czuć naprawdę dobrze. Zaniedbywałam moje ciało przez lata, więc potrzebowało kilku lat mojej opieki, żeby znów mogło się mną zaopiekować. Teraz się przyjaźnimy, uzupełniamy, kochamy. A przede wszystkim żyjemy w harmonii, dbając o siebie naprawdę. Akceptując niedoskonałości i trudności.

Jeśli nie dbasz o swoje ciało, to ono zarośnie chwastami, tak samo, jak życie, o które nie dbasz. Relacja z samym sobą to najważniejsza relacja w Twoim życiu, od niej wszystko się zaczyna i ją musisz pielęgnować w pierwszej kolejności, jeśli chcesz być szczęśliwa, jeśli chcesz dawać światu piękno i miłość. To piękno, miłość i radość muszą najpierw promieniować z Ciebie – musisz mieć ich pod dostatkiem, aby się nimi dzielić. Dlatego zadbaj o swój ogród, naucz się kochać miejsce, w którym mieszkasz – swoje ciało, które jest Twoim domem.

Chcesz zadbać o wspaniałą relację ze sobą? Naprawdę, głęboko pokochać siebie i być dla siebie prawdziwą przyjaciółką?

Każda kobieta zasługuje na pełne i bezwarunkowe zakochanie się w sobie! Na uruchomienie swojego potencjału, na odnalezienie w sobie odwagi do realizacji marzeń i na bycie szczęśliwą!

Dlatego postanowiłam uruchomić całkowicie nowy projekt warsztatów online. Cena jednego warsztatu to jedynie 26zł, aby każda kobieta mogła wziąć w nich udział i lepiej poznać siebie, docenić siebie i naprawdę o siebie zadbać! Jeśli zdecydujesz się wykupić dostęp do serii 4 warsztatów, za jeden zapłacisz jedynie 20zł 😍

Tworzę ten projekt, ponieważ kocham kobiety i chcę im pomagać w byciu sobą, w odnajdywaniu swojej prawdziwej natury i w byciu szczęśliwą! Sama przeszłam tę drogę i dlatego dzisiaj towarzyszę na niej innym.

Zapraszam z całego serducha! Będzie odważnie, z pasją i z miłością!
CHCĘ ZAKOCHAĆ SIĘ W SOBIE